fbpx

To nie jest czas dla juniorów

W ostatnim czasie media są zalewane artykułami o zarobkach specjalistów z branży IT. Piętnaście tysięcy „na rękę” działa na wyobraźnię. Oliwy do ognia dolewają szkoły testowania, mamiąc obietnicą pewnej pracy i kilku średnich krajowych. Niestety, ale takie spłycenie tematu jest krzywdzące, zarówno dla potencjalnych pracowników, jak i całej branży.

Nie zrozum mnie źle, na rynku IT brakuje ludzi, ale chodzi tutaj o specjalistów. Przez specjalistów rozumiemy ludzi z doświadczeniem komercyjnym. Mimo wszystko nadal uważam, że branża IT jest fascynująca, a zarobki przywoływane na różnych portalach nie mijają się z prawdą.

Pojawia się jednak zasadniczy problem. Coraz trudniej jest „wejść” do świata testowania. W związku z obrazem wykreowanym przez media konkurencja wśród początkujących testerów jest ogromna. Coraz więcej ludzi interesuje się tematem i próbuje swoich sił jako tester oprogramowania. Niektórym się udaje, ale wielu ponosi porażkę i nie mając odpowiednio silnej motywacji oraz przygotowania, poddaje się.

A jak to wygląda z perspektywy pracodawcy? Dlaczego juniorzy nie cieszą się tak dużą popularnością wśród tej grupy społecznej? Dla pracodawcy tester jest kosztem. Junior jest kosztem stosunkowo małym, ale pracodawca ma świadomość czasu, który musi zainwestować, aby taka osoba stała się „użyteczna” dla projektu. Zapoznanie się z logiką biznesową aplikacji, procesem oraz specyfiką pracy zajmuje trochę czasu.

Co dalej, po pewnym czasie okazuje się, że nasz świeżo przystosowany pracownik dostaje od miłej Pani z HR wiadomość na portalu Linkedin wraz z propozycją pracy nie do odrzucenia. Zysk z zatrudnienia takiej osoby jest mały. Łatwiej jest zatrudnić doświadczonego specjalistę, który dostarczy wartość w krótszym czasie.

Nie skreślajmy jednak juniorów. Jest trudno, ale jest nadzieja. Jest jedna rzecz, która broni się bardzo dobrze – umiejętności. Jeśli masz odpowiednią motywację i dużo samozaparcia to na pewno się uda. Musisz jednak mieć plan i konsekwentnie go realizować. Sam kurs ISTQB , szkoła programowania czy szkolenie online nie wystarczy. Musisz to poprzeć pracą własną, mam na myśli baaardzo dużą ilością pracy własnej i przekraczaniem oczekiwań.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments